4 dni w

Jordanii


31 stopni.

Wyjeżdżanie latem z Wrocławia to jak wwożenie drewna do lasu. Natomiast gdy listopad da już się mocno we znaki – szukamy gdzieś ucieczki. Im bliżej równika, tym lepiej. Nawet, jeśli to tylko przedłużony weekend – tak jak w tym przypadku. Wrocław – Katowice – Izrael – Jordania.

Bilety tańsze niż nad morze. 31. Stopni. Listopad. O tak – typowo nasz klimat. Niby nie zobaczyliśmy wiele – Morze Martwe, Petra. Do tego pustynie non stop. Kawa po turecku: gotowana kilkukrotnie w piachu, 3 porządne łyżeczki ze zmielonym kardamonem, plus cukier – no mistrzostwo. Choć nie słodzę. Poniżej kilka zdjęć.







Leave a reply


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *








Recent Portfolios